Ostatni dzwonek to memento dla polskiej edukacji. Nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem opisała swoją przygodę z edukacją, nie szczędząc ostrych słów. Całość jest okraszona licznymi anegdotkami z pracy w szkole, dzięki czemu pomimo przykrej problematyki czyta się szybko i łatwo. Utwór jest dedykowany Krystynie, żonie pisarza. Poprzedza go motto – fragment z „Zapisków z martwego domu” Dostojewskiego: „Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zapomniany zakątek zamierzam tutaj opisać.”CZĘŚĆ PIERWSZAWitebsk – Leningrad – WołogdaKończyło się lato w Witebsku. Z podwórza dochodziły kroki więźniów, okrzyki komend rosyjskich. Trzy uderzenia butem w drzwi przez dyżurnego oznaczały: „Przygotujcie się do kolacji”. Więźniowie podnosili się i podchodzili z miskami do kotła z odwarem. W więzieniach sowieckich nie było nic do roboty. Więźniowie dużo rozmawiali, chcąc „przegadać” czas do kolejnych posiłków. Gdy któregoś dnia do więzienia przyszedł „Jewriej” z Grodna z wiadomością, że Niemcy zajęli Paryż, nie rozmawiano już na tematy polityczne. Pod koniec października z celi, w której zamkniętych było dwustu więźniów wywołano pięćdziesięciu na odczytanie wyroków. Wśród wywołanych był też autor. Oskarżenie opierało się głównie na dwóch dowodach rzeczowych – wysokie buty z cholewami miały świadczyć, że więzień był „majorem wojsk polskich”, zaś pierwszy człon nazwiska, który miał niemieckie brzmienie kojarzył go z pewnym marszałkiem lotnictwa niemieckiego. Konkluzja tego była taka, że więzień jest „oficerem polskim na usługach wrogiego wywiadu niemieckiego”. Jednak szybko obalono ten zarzut, ostatecznie Grudziński został oskarżony o to, że „zamierzał przekroczyć granicę sowiecko-litewską, aby prowadzić walkę ze Związkiem Sowieckim”. Został skazany na pięć lat. W celi zetknął się z młodymi, kilkunastoletnimi więźniami, którzy byli plagą sowieckich aresztów. Oddawali się głównie kradzieży i onanizmowi.

Streszczenia lektur szkolnych. Jesteś w: klp.pl - strona główna-> Kulturalna Polska / Streszczenia i opracowania lektur Serwis chroniony prawem autorskim

Głód, głód… Potworne uczucie, zamieniające się w końcu w abstrakcyjną ideę, w majaki senne, podsycane coraz słabiej gorączką istnienia. Ciało przypomina przegrzaną maszynę, pracującą na zwiększonych obrotach i zmniejszonym paliwie, zwłaszcza gdy w okresach przesilenia zwiotczałe ręce i nogi upodabniają się do starganych pasów transmisyjnych. Jaka jest granica jego działania, poza którą chyląca się do upadku godność ludzka odzyskuje na nowo swą zachwianą równowagę? Nie ma żadnej. Nasz barak wypływał na bezksiężycowe morze ciemności i niby okręt widmo uciekał ścigany co nocy przez śmierć, unosząc pod swym pokładem śpiącą załogę skazańców. W sferze uczuć ludzkich istnieje dziwne zjawisko, które jest czymś więcej niż zwykłym przyzwyczajeniem, bo prawie samobójczym prawem bezwładu psychicznego. Chcę przez to powiedzieć, że na samym dnie nędzy ludzkiej zdarzają się chwile, kiedy każda możliwość zmiany – choćby to nawet miała być zmiana na lepsze – wydaje się czymś ryzykownym i niebezpiecznym. Bardziej realnie niż dotąd również uprzytamniałem sobie w rzadkich chwilach przytomności umysłu smutek i gorycz umierania, usiłując na próżno przypomnieć sobie całe dotychczasowe życie, jak gdybym szukał pociechy w tej możliwości spojrzenia po raz ostatni w twarz człowieka, który nosił niegdyś nazwisko moje nazwisko – był mną. Ze wszystkich objawów śmierci ten proces odłączania się od własnej osobowości jest chyba najstraszniejszy i najbardziej sprzyja nawróceniu. Cóż bowiem pozostaje, jeśli się nawet nie wierzy, że kiedyś, na tamtym brzegu wędrówki ziemskiej, nastąpi na powrót cudowne przeniknięcie się ciała porzuconego na deskach cierpienia i wyciekającej zeń jak krew z żył treści życia. Były to chwile, kiedy żałowałem, że zeskorupiawszy w obozie, nie potrafię się modlić; byłem jak jałowa, wysuszona na żużel i spękana w słońcu pustynnym skała, z której dopóty nie wytryśnie żywy zdrój, dopóki jej nie dotknie cudowna laska. strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 -Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij
Jesteś w: Ostatni dzwonek-> Inny świat „Inny świat” - streszczenie szczegółowe Zakład wygrał inżynier Polenko. Kobieta w sytuacji ekstremalnej oddawała się komukolwiek. Wcześniej Grudziński zaproponował jej fikcyjne małżeństwo. Ustrzegłoby ją to przed późniejszymi konsekwencjami. Autor spotkał ją w 1943 roku w Palestynie.
Autor: Gustaw Herling - Grudziński. Tytuł: Inny świat. Zapiski sowieckie. Data pierwszego wydania: powieść została wydana po raz pierwszy w 1951 roku w Londynie, w Polsce w podziemiu w 1953, oficjalne dopiero w 1988 roku. Rodzaj literacki: epika. Gatunek literacki: powieść.„Inny świat” należy do literatury obozowej i łagrowej, mającej charakter dokumentalny, ale tylko wówczas, gdy przekracza granice prostego zapisu, kiedy wiąże się z refleksją nad sensem i charakterem zdarzeń, nad tragicznymi doświadczeniami zbiorowymi XX wieku. Temat: przedstawienie jednostkowych losów więźniów, którzy znaleźli się na dnie - egzystencji ludzkiej w „martwym domu”, jej jakości w wymiarze indywidualnym, kiedy zawieszeniu ulegają wszelkie prawa moralne, wszelkie więzi zbiorowe. Grudziński ukazuje dzieje jednostek w sytuacjach ekstremalnych. Problematyka: moralności człowieka czasów II wojny światowej. Czas akcji: lata 1940 – 1942, zaś epizod wspomniany w epilogu datuje się na rok 1945. Miejsce akcji: więzienia w Witebsku, Leningradzie i Wołogdzie, Jercewo w systemie obozów kargopolskich w ówczesnym Związku Radzieckim, w Epilogu akcja przenosi się do Rzymu. Bohaterowie: więźniowie serwisu: kontakt | polityka cookies
Pobierz Inny Świat Gustaw H. Grudzinski i więcej Notatki w PDF z Język polski tylko na Docsity! „Inny świat” opracowanie lektury „INNY ŚWIAT”Gustaw Grudziński Herling Epoka Współczesność Gatunek literacki Powieść Obszerny utwór epicki posiadający wielowątkową fabułę oraz świat przedstawiony. Charakterystyczna dla
Część pierwsza Autor opisuje początki swojego pobytu w radzieckich więzieniach. Pierwszym przystankiem jest Witebsk. Rytm dnia ustalają tam kopniaki w drzwi kilkudziesięcioosobowej celi. Grudziński przywołuje przyczyny swojego aresztowania i osadzenia w więzieniu i łagrze. Skazany został na 5 lat więzienia na podstawie nieprawdziwych zarzutów. Herling charakteryzuje przestępców - „biezprizornych” i „urków”. Wspomina żydowskiego szewca, który miał syna w lotnictwie. Kolejne miasto to Leningrad. Poznaje tam kolejnych więźniów. Do Wołogdy przewożony jest z pułkownikiem Szkłowskim. Przez Wołogdę dotarł do miejsca docelowego. Był to obóz pracy w Jercewie pod Archangielskiem. Poznajemy historię obozu. Budowę zaczęli więźniowie w 1936 roku. Cztery lata później stanowiło ważny ośrodek przemysłu drzewnego. Pisarz opisuje „nocne łowy”. Polowanie więźniów na kobiety, które przybyły do obozu. Prowadzili je „Urkowie”. Bezwzględni recydywiści. Łamali prawa obozowe. Nie chcieli wolności. Autor zaprzyjaźnił się z dyżurnym baraku - ojcem Dimką. W szpitalu brakowało miejsc. Od pielęgniarki Tamary Gustaw otrzymał „Zapiski z domu umarłych” Dostojewskiego. Autor opisuje zbiorowy gwałt na Marusi. Jej kochanek – Kowal – bał się zareagować. Typowy dzień zaczynał się o Nikt nie wspominał o dacie końca kary. Nikt nie chciał mieć pecha. Zawiedzeni jej przedłużeniem często popełniali samobójstwa. Ilość wydawanego pokarmu mierzona była dzienną wydajnością człowieka. Po śniadaniu wyruszano w drogę do pracy. Miała kilka kilometrów. Każda brygada miała wyznaczone obowiązki. Najcięższa był praca przy wyrębie drzew. Najtrudniejsze były pierwsze godziny. Odpoczynek po pracy nie przynosił wytchnienia. Po rewizji wydawano kolację. Nieraz więźniowie wyrywali sobie kociołek z zupą. Grudziński wspomina o Gorcewie, którego zamordowano pracą. Mężczyzna brał udział w tłumieniu powstania w Azji. Za karę przydzielono mu najcięższą pracę. Zamarzł na mrozie. Z wycieczenia zmarł też inny więzień. Oskarżony został o strzelanie do portretu Stalina. W baraku tranzytowym Gustaw poznał trzech niemieckich komunistów. Narrator opisuje system pracy przymusowej w Związku Radzieckim. Polegał na jak największym zużyciu człowieka. Człowiek tracił swoje człowieczeństwo. Opowiada historię Miszy Kostylewa. Wyrastał w komunizmie. Czytał francuską literaturę. Oskarżono go o szpiegostwo. Nie przyznawał się do winy. Był torturowany. Przyznał się. Dostał dziesięć lat. Z obozu, gdzie miał prostą pracę trafił do brygady leśnej. Uratowało go czytanie książki. W marcu 1941 roku trafił do Jercewa z ręką na temblaku. Aby nie pracował, co jakiś czas, wkładał rękę do ognia. Zdecydowano wysłać go na Kołymę. Nikt stamtąd nie wracał. Grudziński zdecydował się jechać w zamian za niego. Odrzucono jego prośbę. Kostylew oblał się wrzątkiem i umarł w męczarniach. Narrator przedstawia „dom widzeń” - miejsce spotkań więźniów z krewnymi. Widzenie przysługiwało raz na rok. Starano się o nie latami. Więźniów specjalnie przygotowywano do spotkań. Nie mogli mówić o obozie. Widzenie z krewnymi przygnębiało. Podczas jednego z takich spotkań poczęło się dziecko. Wszyscy pragnęli dostać się do szpitala. Życie przypominało tam normalne. Najbardziej chorzy trafiali do „trupiarni”. Często stymulowano choroby. Jeden z więźniów odrąbał sobie nogę. Herling szpitalu poznał aktora Michała Stiepanowicza i niemieckiego inżyniera. Był oskarżony o szpiegostwo. Ciężko chorował. Zmarł podczas transportu do innego obozu. W Jercewie możliwa była także miłość. Jedna z pielęgniarek pokochała studenta Jarosława. Zazdrosny o nią lekarz wysłał go do innego obozu. Kobieta zmarła podczas porodu. Co jakiś czas w obozie uroczyście ogłaszano dzień wolny od pracy. Część ludzi odpoczywała. Niektórzy odwiedzali się. Mieszkańcy baraków stanowili rodzinę. Rozmawiali. Pisali listy do bliskich. Pisarz poznał historię Pamfiłowa i jego ukochanego syna. Chłopak w liście akceptował aresztowanie rodzica. Ich kontakt się urwał. Pewnego dnia syn Pamfiłowa sam stał się więźniem i trafił do Jercewa. Mężczyźni pogodzili się. W Jercewie zdarzały się próby ucieczek. Jeden z Polaków odkładał chleb, jednak zrezygnował z ucieczki. Próbę podjął też Fin - Rusto Karinen. Po kilku dniach wrócił nieprzytomny do obozu. Za karę został skatowany. Walczył o życie i leczył się przez 5 miesięcy. Więźniowie uważali, że warto było próbować. Część druga W obozie nieustannie panował głód. Kobiety oddawały się za dodatkową porcję jedzenia. Uległa młoda Polka, córka generała oraz śpiewaczka operowa – Tania. Jak twierdzi Grudziński „człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach”. O literaturze narrator rozmawiał z profesorem Lazarowiczem. Mężczyzna, ze względu na wiek, skazany był na „trupiarnię”. W Jercewie wielki głód pojawił się z końcem zimy 1941 roku. Jedzono nawet zwierzęta. Głód oszukiwano papką robioną z mąki. W wolnym czasie pisano listy. Odpoczywano. Grudziński poznał historię Czeczena. Dostał 15 lat. Jego zonę i dzieci gdzieś wywieziono. Więzień czekał na śmierć. Śmierć była anonimowa. W nocy sen przerywały krzyki rozpaczy. Autor opowiada, jak wyglądało życie kulturalno-oświatowe w zonie. Czasem odbywały się pokazy filmowe lub odbywały się przedstawienia teatralne. Działała też biblioteka. Po projekcji „Wielkiego Walca” Herling wracał z Natalią Lwowną. Kobieta pożyczyła mu „Zapiski z martwego domu” Dostojewskiego. Odnalazł tam prawdziwy obraz obozowego życia. Jedynym sposobem ucieczki było samobójstwo. W występie teatralnym brali udział więźniowie. Śpiewaczka operowa, marynarz i skrzypek żydowskiego pochodzenia. Natalia Lwowna próbowała popełnić samobójstwo. W czerwcu 1941 roku wybuchła wojna rosyjsko-niemiecka. Więźniów politycznych i Niemców dodatkowo szykanowano. Na porządku dziennym było donosicielstwo. Pisarz wspomina grę w szachy z Ormianinem – Machapetianem. Latem więźniowie pracują przy sianokosach. Grudziński zaczyna chorować. Mimo ogłoszonej amnestii dla Polaków (układ Sikorski-Majski) wciąż pozostaje w niewoli. Doniósł na niego rzekomy przyjaciel od gry w szachy. Podejmuje z 5 innych więźniów głodówkę. Zostaje przeniesiony do izolatki. Obok więzione są trzy siostry zakonne z Węgier, które odmówiły pracy. Rozstrzelano je. W odosobnieniu stan zdrowia Herlinga pogorszył się. Ósmego dnia głodówki trafił do szpitala. „Trupiarnia” była miejscem, gdzie niezdolni do pracy więźniowie umierali. Grudziński trafił tam po głodówce. Spotkał tam wielu więźniów, których poznał wcześniej. Poznał historię kulawego Dimki. W młodości był popem. Przestał wierzyć w Boga. Odrąbał sobie stopę, aby przywrócić swą wiarę w człowieka. W „Trupiarni” więźniowie rozmawiali i grali w szachy. Autor spędził tam Boże Narodzenie. Wysłuchał wówczas opowiadania B. Nauczyciel gimnazjalny został oskarżony o pracę na rzecz kapitalistycznej polski. Nie przyznawał się. Torturowano go. Pracował w obozie. Odesłano go do miejsca, gdzie warunki były skrajne (Aleksiejewka). Po ogłoszeniu amnestii wrócił do Jercewa. W styczniu 1942 roku Herling-Grudziński został zwolniony z obozu w Jercewie. W Wołogdzie żebrał. Spał na dworcu. Przez Buj dotarł do Swierdłowska. Odwiedził tam byłego współwięźnia – Krugłowa. Miał romans z Gruzinką, która nie wierzyła w istnienie obozów. W Czelabińsku wraz z innymi Polakami rozpoczął podróż przez Rosję. Do Armii Polskiej wstąpił w Ługowoje. Z armią Andersa opuścił Związek 1 2 Inny Świat. Zapiski sowieckie, książka wydana w 2022 roku. Nowe wydanie z okazji Roku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Jedno z najważniejszych świadectw więźnia łagru i zarazem jeden z najistotniejszych utworów w historii polskiej - i światowej - literatury XX wieku. Wstrząsająca wiwisekcja mechanizmów sowieckiego totalitaryzmu i
FilmGlory Daze19951 godz. 40 min. {"id":"5856","linkUrl":"/film/Ostatni+dzwonek-1995-5856","alt":"Ostatni dzwonek","imgUrl":" Pięciu przyjaciół z jednej z kalifornijskich uczelni artystycznych kończy studia. Jack (Ben Affleck) przeżył nieszcześliwą miłość, czarnoskóry Mickey jest sławnym... więcejTen film nie ma jeszcze zarysu fabuły. {"tv":"/film/Ostatni+dzwonek-1995-5856/tv","cinema":"/film/Ostatni+dzwonek-1995-5856/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Pięciu przyjaciół z jednej z kalifornijskich uczelni artystycznych kończy studia. Jack (Ben Affleck) przeżył nieszcześliwą miłość, czarnoskóry Mickey jest sławnym rysownikiem komiksów, Dennis jest fotografikiem, Rob to przystojniak i uwodziciel, Slosh jest geniuszem komputerowym. Za kilka dni odbędzie się uroczystość wręczenia dyplomów. Potem ich drogi się rozejdą, każdy z nich rozpocznie nowe, dorosłe nakręcono w Santa Cruz, Los Angeles, Malibu i Whittier (Kalifornia, USA).W finałowej scenie Jack jedzie drogą opuszczając Santa Cruz. Tak naprawdę droga ta prowadzi właśnie do Santa Cruz. Klimat lat 90-tych i wszystko co z tym się wiąże, złe i dobre, stanowi siłę tego filmu. Widać w zdjęciach, w muzyce, w ciuchach. Kolejną sprawą jest obsada: nie ważne, czy uważacie, że Afleck to dobry aktor. Po prostu widok młodych, ubranych wedle ówczesnej mody ... więcej Bardzo lubie ten film. Poszukiwanie drogi w życiu, przyjaźń i to że nic nie trwa wiecznie. Polecam tym, którzy lubią "Dazed and Confused" Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem scarface_2 2005-11-02 22:14:08
5WuP.
  • wpfl9njfpz.pages.dev/397
  • wpfl9njfpz.pages.dev/338
  • wpfl9njfpz.pages.dev/291
  • wpfl9njfpz.pages.dev/355
  • wpfl9njfpz.pages.dev/318
  • wpfl9njfpz.pages.dev/323
  • wpfl9njfpz.pages.dev/301
  • wpfl9njfpz.pages.dev/14
  • wpfl9njfpz.pages.dev/142
  • inny świat ostatni dzwonek