wolno stojące altany o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki; altany działkowe i obiekty gospodarcze, o których mowa w ustawie z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych; wiaty przystankowe i peronoweParlament zgodny... w zasadzieMiesiąc temu Sejm, a teraz Senat zdecydował, że należy zmienić prawo budowlane tak, by przestało istnieć zagrożenie rozbiórką około 900 tysięcy altanek. Takie ryzyko powstało rok temu, gdy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że domki, które stoją na terenach rodzinnych ogrodów działkowych, nie spełniają definicji altany. Ta bowiem powinna być ażurowym, bez pełnych ścian, schronieniem przed deszczem, wiatrem i słońcem. Tymczasem budowle stawiane na działkach to murowane, tylko czasem drewniane, małe domki. Niejednokrotnie mają wydzielone kuchnię i łazienkę i praktycznie można w nich mieszkać cały rok. A skoro nie są to altany, to wszystkie powstały z naruszeniem prawa budowlanego. A zatem można nakazać ich uchwalił więc miesiąc temu nowelizację dotychczasowych przepisów, by altany były legalne. Senat, który nad ustawą obradował w miniony czwartek, wprowadził do niej jedynie drobną, techniczną zmianę dotyczącą sposobu potwierdzania, na wniosek działkowca, legalności altany. Nie będzie ono wystawiane w formie decyzji. Poprawkę musi zatwierdzić Sejm – co będzie formalnością – a następnie ustawa musi tylko czekać na podpis prezydenta. Wielka mobilizacja działkowiczówWyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ze stycznia 2014 roku spowodował wielką mobilizację Polskiego Związku Działkowców, który przygotował obywatelski projekt nowelizacji prawa budowlanego, pozwalający zalegalizować wszystkie stojące już altany, a także utrzymać na przyszłość dotychczasowe zasady ich budowania. Zebrano pod nim aż 700 tysięcy podpisów. Działkowcy wiecowali, spotykali się z parlamentarzystami wszystkich opcji, by zagwarantować pełne poparcie dla swojego z ich propozycją, w ustawie prowadzono zapis, że altaną działkową jest położony na terenie ROD wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy o powierzchni zabudowy do 35 metrów kwadratowych oraz o wysokości do 5 metrów przy dachach stromych i do 4 metrów przy dachach płaskich. Przy czym do powierzchni zabudowy nie wlicza się tarasu, werandy lub ganku, o ile ich łączna powierzchnia nie przekracza 12 metrów kwadratowych. Jednocześnie wprowadzono też zapis, że na terenie działki nie może znajdować się altana, która nie spełnia powyższych wymagań dotyczących powierzchni. W przypadku powzięcia informacji, że na terenie działki wybudowano, nadbudowano lub rozbudowano altanę działkową lub inny obiekt z naruszeniem przepisów prawa, stowarzyszenie ogrodowe zgłasza naruszenie do właściwego organu administracji publicznej, czyli do nadzoru budowlanego, który nakaże rozbiórkę takiego domku. Kto z działkowców nie zechce podporządkować się prawu, straci prawo do ogrodu. Mało tego, dostanie on wprawdzie zwrot nakładów na naniesienia i nasadzenia, ale nie obejmą one ponadnormatywnej, zbyt dużej altany!Z przyjętych przepisów wynika, że bez dodatkowych starań, składania wniosków itp. wszystkie budynki spełniające podaną wyżej definicję zostaną automatycznie uznane za legalne. Nie trzeba będzie składać w tej sprawie żadnych dodatkowych wniosków lub ponosić jakichkolwiek altanki do rozbiórki?Uchwalone przepisy chronią altany, ale tylko takie, które spełniają ustawowe wymagania dotyczące powierzchni i wysokości. Jeżeli ktoś ma domek większy lub wyższy, nie podlega żadnej ochronie. W każdej chwili może spodziewać się wizyty nadzoru budowlanego i nakazu rozbiórki. To dramatyczna sytuacja dla tych, którzy postawili takie domki wiele lat temu, a także dla wszystkich, którzy kupili działki już ze stojącymi altankami niezgodnymi z są ogrody, w których domki są piętrowe, o powierzchni znacznie przekraczającej 35 metrów kwadratowych. Co z nimi?Posłowie SLD w czasie debaty sejmowej chcieli zalegalizować także domki przekraczające ustawową powierzchnię i wysokość. Wnieśli poprawkę legalizującą już stojące budynki nawet o większej niż ustawowa powierzchni i wysokości. Poprawka ta została jednak odrzucona przez Sejm i to za zdecydowanym poparciem Polskiego Związku w apelu do posłów wręcz prosił o odrzucenie tej przeciwko działkowcom?Prezydium Krajowej Rady PZD, jako reprezentant przeszło miliona działkowców, członków PZD, oraz inicjator kampanii społecznej, której efektem było złożenie do Sejmu RP obywatelskiego projektu ustawy „Stop rozbiórkom altan”, stanowczo sprzeciwiło się propozycjom rozszerzenia ochrony prawnej na obiekty przekraczające normatywy przewidziane dla altan działkowych. Zdaniem PZD, rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z intencjami przeszło 700 000 obywateli, którzy podpisali się pod projektem obywatelskim. Co więcej, związek uważa, że poprawka ta wręcz mogłaby zagrozić niezwłocznemu usunięciu luki w prawie, która dała podstawy do zakwestionowania legalności altan budowanych od pokoleń przez rodziny twierdzi, że działkowcy, budując domki zgodne z normami ustanowionymi dla altan, mieli pełne prawo uważać, iż działają zgodnie z przepisami prawa. Uważa także, iż tzw. altany ponadnormatywne wznosiły głównie osoby działające z pełną świadomością łamania prawa, zwykle z zamiarem wykorzystywania działki w ROD na cele mieszkaniowe lub komercyjne, a więc niezgodnie z jej obawia się również, że wprowadzenie ustawowej ochrony przed nakazem rozbiórki altan o większej niż dopuszczalna powierzchni mogłoby doprowadzić do zaskarżenia całej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Związek uważa też, że altanki o powierzchni do 35 mkw. nie były samowolami budowlanymi, bo stawiano je zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ustawa likwiduje jedynie wątpliwości związane z definicją altanki.– Rozszerzenie działania ustawy na faktyczne samowole budowlane – czyli tzw. altany ponadnormatywne – musiałoby zrodzić pytanie o to, dlaczego przypadki samowoli budowlanych w ROD mają być traktowane w sposób odmienny od samowoli na innych terenach. Realnym stałoby się podważenie konstytucyjności takiego przepisu – oświadczyło Prezydium Rady Krajowej PZD. (kz)fot. krzysztof zającteczka: altany w foto ekskluzywnealtana1 lub altana 3Dotychczasowe przepisy, według Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopuszczają tylko budowanie takich altan na 4Po wejściu w życie uchwalonych przez parlament zmian takie domki nadal będą legalne i można je będzie stawiać bez pozwolenia. ***Rodzinne Ogrody Działkowe okręgu łódzkiego w liczbachNa terenie okręgu znajduje się 46 tysięcy działek w 317 ogrodach, z czego aż 38 tysięcy w miastach. Zajmują one ponad 2000 hektarów wszystkieAltany na działkach obronioneSejm i Senat zgodnie obroniły istniejące na działkach altanki przed groźbą rozbiórki. Jednak ochrona obejmuje tylko te domki, które są zgodne z normami powierzchniowymi, określonymi w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych. Kto ma większą altanę, może w każdej chwili liczyć się z tym, że otrzyma nakaz jej zgodny... w zasadzieMiesiąc temu Sejm, a teraz Senat zdecydował, że należy zmienić prawo budowlane tak, by przestało istnieć zagrożenie rozbiórką około 900 tysięcy altanek. Takie ryzyko powstało rok temu, gdy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że domki, które stoją na terenach rodzinnych ogrodów działkowych, nie spełniają definicji altany. Ta bowiem powinna być ażurowym, bez pełnych ścian, schronieniem przed deszczem, wiatrem i słońcem. Tymczasem budowle stawiane na działkach to murowane, tylko czasem drewniane, małe domki. Niejednokrotnie mają wydzielone kuchnię i łazienkę i praktycznie można w nich mieszkać cały rok. A skoro nie są to altany, to wszystkie powstały z naruszeniem prawa budowlanego. A zatem można nakazać ich uchwalił więc miesiąc temu nowelizację dotychczasowych przepisów, by altany były legalne. Senat, który nad ustawą obradował w miniony czwartek, wprowadził do niej jedynie drobną, techniczną zmianę dotyczącą sposobu potwierdzania, na wniosek działkowca, legalności altany. Nie będzie ono wystawiane w formie decyzji. Poprawkę musi zatwierdzić Sejm – co będzie formalnością – a następnie ustawa musi tylko czekać na podpis mobilizacja działkowiczówWyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ze stycznia 2014 roku spowodował wielką mobilizację Polskiego Związku Działkowców, który przygotował obywatelski projekt nowelizacji prawa budowlanego, pozwalający zalegalizować wszystkie stojące już altany, a także utrzymać na przyszłość dotychczasowe zasady ich budowania. Zebrano pod nim aż 700 tysięcy podpisów. Działkowcy wiecowali, spotykali się z parlamentarzystami wszystkich opcji, by zagwarantować pełne poparcie dla swojego z ich propozycją, w ustawie prowadzono zapis, że altaną działkową jest położony na terenie ROD wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy o powierzchni zabudowy do 35 metrów kwadratowych oraz o wysokości do 5 metrów przy dachach stromych i do 4 metrów przy dachach płaskich. Przy czym do powierzchni zabudowy nie wlicza się tarasu, werandy lub ganku, o ile ich łączna powierzchnia nie przekracza 12 metrów kwadratowych. Jednocześnie wprowadzono też zapis, że na terenie działki nie może znajdować się altana, która nie spełnia powyższych wymagań dotyczących powierzchni. W przypadku powzięcia informacji, że na terenie działki wybudowano, nadbudowano lub rozbudowano altanę działkową lub inny obiekt z naruszeniem przepisów prawa, stowarzyszenie ogrodowe zgłasza naruszenie do właściwego organu administracji publicznej, czyli do nadzoru budowlanego, który nakaże rozbiórkę takiego domku. Kto z działkowców nie zechce podporządkować się prawu, straci prawo do ogrodu. Mało tego, dostanie on wprawdzie zwrot nakładów na naniesienia i nasadzenia, ale nie obejmą one ponadnormatywnej, zbyt dużej altany!Z przyjętych przepisów wynika, że bez dodatkowych starań, składania wniosków itp. wszystkie budynki spełniające podaną wyżej definicję zostaną automatycznie uznane za legalne. Nie trzeba będzie składać w tej sprawie żadnych dodatkowych wniosków lub ponosić jakichkolwiek altanki do rozbiórki?Uchwalone przepisy chronią altany, ale tylko takie, które spełniają ustawowe wymagania dotyczące powierzchni i wysokości. Jeżeli ktoś ma domek większy lub wyższy, nie podlega żadnej ochronie. W każdej chwili może spodziewać się wizyty nadzoru budowlanego i nakazu rozbiórki. To dramatyczna sytuacja dla tych, którzy postawili takie domki wiele lat temu, a także dla wszystkich, którzy kupili działki już ze stojącymi altankami niezgodnymi z są ogrody, w których domki są piętrowe, o powierzchni znacznie przekraczającej 35 metrów kwadratowych. Co z nimi?Posłowie SLD w czasie debaty sejmowej chcieli zalegalizować także domki przekraczające ustawową powierzchnię i wysokość. Wnieśli poprawkę legalizującą już stojące budynki nawet o większej niż ustawowa powierzchni i wysokości. Poprawka ta została jednak odrzucona przez Sejm i to za zdecydowanym poparciem Polskiego Związku w apelu do posłów wręcz prosił o odrzucenie tej przeciwko działkowcom?Prezydium Krajowej Rady PZD, jako reprezentant przeszło miliona działkowców, członków PZD, oraz inicjator kampanii społecznej, której efektem było złożenie do Sejmu RP obywatelskiego projektu ustawy „Stop rozbiórkom altan”, stanowczo sprzeciwiło się propozycjom rozszerzenia ochrony prawnej na obiekty przekraczające normatywy przewidziane dla altan działkowych. Zdaniem PZD, rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z intencjami przeszło 700 000 obywateli, którzy podpisali się pod projektem obywatelskim. Co więcej, związek uważa, że poprawka ta wręcz mogłaby zagrozić niezwłocznemu usunięciu luki w prawie, która dała podstawy do zakwestionowania legalności altan budowanych od pokoleń przez rodziny twierdzi, że działkowcy, budując domki zgodne z normami ustanowionymi dla altan, mieli pełne prawo uważać, iż działają zgodnie z przepisami prawa. Uważa także, iż tzw. altany ponadnormatywne wznosiły głównie osoby działające z pełną świadomością łamania prawa, zwykle z zamiarem wykorzystywania działki w ROD na cele mieszkaniowe lub komercyjne, a więc niezgodnie z jej obawia się również, że wprowadzenie ustawowej ochrony przed nakazem rozbiórki altan o większej niż dopuszczalna powierzchni mogłoby doprowadzić do zaskarżenia całej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Związek uważa też, że altanki o powierzchni do 35 mkw. nie były samowolami budowlanymi, bo stawiano je zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ustawa likwiduje jedynie wątpliwości związane z definicją altanki.– Rozszerzenie działania ustawy na faktyczne samowole budowlane – czyli tzw. altany ponadnormatywne – musiałoby zrodzić pytanie o to, dlaczego przypadki samowoli budowlanych w ROD mają być traktowane w sposób odmienny od samowoli na innych terenach. Realnym stałoby się podważenie konstytucyjności takiego przepisu – oświadczyło Prezydium Rady Krajowej PZD.***Rodzinne Ogrody Działkowe okręgu łódzkiego w liczbachNa terenie okręgu znajduje się 46 tysięcy działek w 317 ogrodach, z czego aż 38 tysięcy w miastach. Zajmują one ponad 2000 hektarów powierzchni.***Dlaczego potrzebna była ustawaW styczniu 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że zgodnie z prawem budowlanym, altana to budowla o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawiana w ogrodzie, przeznaczona do wypoczynku i ochrony przed słońcem i deszczem. Wykładnia ta spowodowała, że wobec działkowca, który wzniósł domek o konstrukcji niezgodnej z definicją, można orzec nakaz rozbiórki.***Jeżeli prezes zarzuci nam, że nasza altanka jest niezgodna z prawem, będziemy mogli wystąpić do nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia potwierdzającego, iż spełnia warunki ustawowej definicji. Nie będzie za to pobierana opłata. Inspektor nadzoru budowlanego zgłosi się na działkę i sprawdzi, czy obiekt spełnia wymagania prawa. Jeśli nadzór budowlany potwierdzi zgodność altanki z prawem, wówczas działkowiec otrzyma odpowiednie potrzebna była ustawaW styczniu 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że zgodnie z prawem budowlanym, altana to budowla o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawiana w ogrodzie, przeznaczona do wypoczynku i ochrony przed słońcem i deszczem. Wykładnia ta spowodowała, że wobec działkowca, który wzniósł domek o konstrukcji niezgodnej z definicją, można orzec nakaz rozbiórki.***Jeżeli prezes zarzuci nam, że nasza altanka jest niezgodna z prawem, będziemy mogli wystąpić do nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia potwierdzającego, iż spełnia warunki ustawowej definicji. Nie będzie za to pobierana opłata. Inspektor nadzoru budowlanego zgłosi się na działkę i sprawdzi, czy obiekt spełnia wymagania prawa. Jeśli nadzór budowlany potwierdzi zgodność altanki z prawem, wówczas działkowiec otrzyma odpowiednie zaświadczenie.Czy warto remontować samemu domek ogrodowy ile czasu trwa i w jakim stopniu jest zrujnowany to dowiecie się w odcinku przez to nie było Urbexów na dzikim UrbNaczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek skargę kasacyjną Rodzinnego Ogrodu Działkowego Sady Żoliborskie w Warszawie, wspieranego przez Radę Krajową Polskiego Związku Działkowców. Chodziło o nakaz rozbiórki altany działkowej. Wytropiony domek Nadzór budowlany tropi, z różnym zresztą skutkiem, nielegalne budowy domów letniskowych, a nawet mieszkalnych, w ogrodach działkowych. W ROD Sady Żoliborskie wytropił domek Jolanty i Józefa Cz. – Wybudowaliśmy go w 2007 r. w przekonaniu, że jest zgodny z prawem budowlanym i z obowiązującym w całym kraju regulaminem ogrodów działkowych – mówi Jolanta Cz. – Regulamin ROD Sady Żoliborskie przewidywał, że altana może mieć zadaszony otwarty taras o powierzchni do 12 mkw., którego nie wlicza się do powierzchni zabudowy. Art. 29 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego przewidywał wtedy, że altana działkowa o powierzchni użytkowej nieprzekraczającej w miastach 25 mkw. nie wymaga pozwolenia na budowę. Altana miała wprawdzie 24 mkw. powierzchni, ale łącznie z zadaszonym tarasem – 35 mkw. Organy nadzoru budowlanego stwierdziły więc, że budynek ma powierzchnię 35 mkw. i wymagał pozwolenia na budowę. A ponieważ go nie miał, zaś państwo Cz. nie mogli go zalegalizować z powodu braku tytułu do gruntu, w 2011 r. nakazano rozbiórkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie miał wątpliwości, że w świetle poprzednich przepisów decyzje nie mogły być inne. Miał je natomiast ROD Sady Żoliborskie i złożył skargę kasacyjną do NSA. Wskazywał, że w znowelizowanym obecnym prawie budowlanym podwyższono normę do 35 mkw. Adwokat Janusz Goetze, występujący w imieniu ROD, wytykał, iż wykonanie nakazu rozbiórki spowoduje tylko straty. Zmusi do zburzenia domku, który teraz można legalnie postawić. Na nowe przepisy powoływał się też Tomasz Terlecki, radca prawny Rady Krajowej Polskiego Związku Działkowców. Altany do uratowania NSA stwierdził, że uznanie altany za samowolę budowlaną i nakaz rozbiórki były zgodne z obowiązującymi wówczas przepisami. Sędzia Zbigniew Ślusarczyk przypomniał, że sądy opierają się na przepisach obwiązujących w dniu wybudowania obiektu i wydania decyzji nakazującej rozbiórkę. – Prawem powszechnie obowiązującym nie jest też regulamin ROD, lecz prawo budowlane. Obecne przepisy są inne, wtedy były inne. To, czy możliwa będzie legalizacja altan w ogrodach działkowych, które poprzednio przekraczały normy powierzchniowe, a obecnie są z nimi zgodne, to kwestia przyszłości. – Problem jest szerszy – uważa Tomasz Terlecki. – W Sejmie jest już obywatelski projekt ustawy o zmianie prawa budowlanego. Ponieważ pojęcie „altana" nie jest zdefiniowane w prawie budowlanym, możliwe są jego różne interpretacje. Działkowcy chcieliby, żeby określić, iż jest to wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy, położony w rodzinnym ogrodzie działkowym, o powierzchni zabudowy do 35 mkw. Projekt przewiduje też, że do spraw wszczętych, a niezakończonych do dnia jej wejścia w życie, stosuje się nowe przepisy. Dzięki takiej zmianie wielu działkowców, w tym państwo Cz., których teraz czeka postępowanie egzekucyjne, może uniknąć nakazów rozbiórki.Szefowa rządu chce pomóc działkowcom, którym grozić może rozbiórka działkowych altan. Prowadzone będą prace nad poprawką do projektu obywatelskiego,
- Pod pojęciem altany należy rozumieć budowlę o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawianej w ogrodzie, przeznaczonej do wypoczynku i ochrony przed słońcem i deszczem - orzekł kilka miesięcy temu Naczelny Sąd Administracyjny. I spowodowało to niemały popłoch wśród działkowców. Bowiem dotychczas istniejące przepisy nie precyzowały dokładnie, czym jest "altana ogrodowa", określając jedynie jej dopuszczalne wymiary. Sąd zastosował definicję słownikową. Natomiast działkowcy od lat konstruowali altanki w formie małych domków, które pozwalały nie tylko schronić się przed niepogodą, ale odpocząć czy przygotować posiłek. - W świetle tego wyroku za samowolę budowlaną może zostać uznana prawie każda altana na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. A jest ich ok. 900 tysięcy - wyjaśnia radca prawny Bartłomiej Piech z Polskiego Związku Działkowców. Związek przygotował własne zmiany w prawie budowlanym oraz ustawie o ROD, które mają ochronić działkowców przed najazdem inspektorów budowlanych. Chce je zgłosić w formie obywatelskiego projektu ustawy. - Od orzeczenia NSA minęło pół roku i przez ten czas nie było żadnej reakcji ze strony organów publicznych - tłumaczy Piech. Co się zmienia? Do ustawy o ROD zostaje wpisana dokładna definicja altany, tak by nikt więcej nie miał wątpliwości. Ma to być "wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy ( ) o powierzchni zabudowy nie większej niż 35 mkw." A działkowcy z niecierpliwością czekają na zmiany. - To byłaby bzdura kompletna, gdybyśmy musieli rozebrać te domki. Nie wyobrażam sobie tego, to mój drugi dom. Politycy jak najszybciej powinni sprecyzować to prawo, bo dotyczy to setek tysięcy działkowiczów - mówi Lucyna Majewska-Krzywicka (74 l.) z Warszawy. ZŁA =domek drewniany lub murowany =można w niej zamieszkać = powierzchnia powyżej 35 mkw. DOBRA =lekka konstrukcja = forma otwarta =służy tylko do wypoczynku = powierzchnia do 35 mkw. ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail
Altany o powierzchni nieprzekraczającej 35 m2 mogą być postawione na działce na podstawie zgłoszenia. Maksymalna wysokość takiego obiektu nie może przekroczyć 5 m w przypadku dachu stromego lub 4 m w przypadku dachu płaskiego. Liczba altan nie może być ponadto większa niż na 2 na każde 500 m2 posesji. Pozwolenie na budowę altanyDziałkę wspólnie z żona nabyłem w 2005 r. Na działce znajdowała się altana, którą w 2017 r. zburzyłem i postawiłem po obrysie istniejącej nową z drewna o wymiarach 44 m2 i wysokości 6 m oraz taras 12 m2 bez żadnych dokumentów wyłącznie z nieoficjalną zgodą Zarządu, czyli pobudowałem altanę jako samowolę budowlaną. Problem powstał w ub. roku od kłótni innych osób, które postanowiły „umilać” sobie życie, pisząc na siebie skargi do różnych organów PZD. Jedna ze skarg dotyczyła samowoli budowlanej, przekroczenia normatywnych wymiarów altany jednej sąsiadki. Przedstawiciel PZD przyjechał na wizję lokalną i przy okazji skontrolował optycznie wymiary wiele innych – chociaż nie wszystkich – altan rzucających się w oczy. Zrobił zdjęcia i zlecił kontrolę PINB. Na terenie ROD znajduje się 200 działek. Kontrolę w zakresie zachowania normatywów zlecono na 30 działkach. Aktualnie PINB zaczął rozsyłać pisma – ja jeszcze nie otrzymałem – wyznaczające termin kontroli. Jakie Państwo widzicie realne możliwości zminimalizowania skutków mojej samowoli budowlanej? Czy ma znaczenie fakt, że budowa ponadnormatywnych altan w tym ROD była powszechna od początku istnienia ogrodu? Czy jest jakakolwiek możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej na działce ROD, czy bezwzględnie będę musiał rozebrać istniejącą altankę, czy tyko doprowadzić ją do wymiarów normatywnych i czy oprócz tego grożą mi jeszcze kary finansowe? Czy jest zasadne zwrócenie się w tej sprawie grupowo do organów nadzoru budowlanego, ewentualnie sądu? Wymogi budowlane dla altan letniskowych Każdego działkowca obowiązują przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. 2014, poz. 40), która wyznacza ramy swobodnej działalności działkowicze na ternie ogródka działkowego. Niedostosowanie się do przepisów może skutkować nawet utratą ogródka. Działka winna być zagospodarowana zgodnie z regulaminem obowiązującym dany ROD i należałoby dobrze zapoznać się z takim regulaminem. Z całą pewnością zmiany granic czy ukształtowania terenu muszą być zgodne z planami zagospodarowania ROD. Natomiast działka może być wyposażona w altanę, szklarnię, tunel foliowy, okna inspektowe, studnie, sieć wodociągową, kanalizacyjną i elektryczną, zbiorniki wodne, pergolę, ogródki skalne oraz kąciki wypoczynkowe. Kwestie dotyczące budowy altany działkowej i werandy uregulowane są przede wszystkim w: ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ( z 2013 r. poz. 1409 oraz z 2014 r. poz. 40) w art. 29, ustawie z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych ( 2014 r. poz. 40) w art. 13, ustawie z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw ( poz. 528) w art. 3, regulaminie ROD. Zobacz też: Domek ROD 35 m2 przepisy Definicja altany działkowej Zgodnie z prawem budowlanym i przepisami związkowymi altany działkowe to obiekty o powierzchni zabudowy do 35 m² z tarasem, gankiem lub werandą nieprzekraczającą powierzchni 12 m². Co ważne, wszystkie altany wybudowane przed wejściem w życie znowelizowanego prawa, ale spełniające ustawowe kryteria, są w jego świetle legalne. Warto pamiętać, że do powierzchni altany nie wlicza się tarasu, werandy lub ganku, jeżeli ich łączna powierzchnia nie przekracza 12 m². Taras, weranda lub ganek mogą być zadaszone, ale powinny być otwarte, w związku z tym nie wolno ich zabudowywać. Jeżeli jednak działkowiec mimo zakazu zabuduje taras, ganek lub werandę, to ich powierzchnia będzie wliczana do normatywnej powierzchni altany. Zgodnie z § 44 pkt 3 regulaminu ROD altana może mieć wysokość do 5 metrów przy dachu stromym i 4 metrów przy dachu płaskim. Określenia dach płaski i dach stromy są sprecyzowane w Polskiej Normie PN-89/B-10425, zgodnie z którą: dach płaski – to dach, którego połacie dachowe są nachylone do płaszczyzny pod kątem nie większym niż 12°, dach stromy – to dach, którego połacie dachowe są nachylone do płaszczyzny pod kątem większym niż 12°. Natomiast wysokość altany mierzy się od poziomu gruntu do najwyższego punktu dachu. Budowa altany ogrodowej na terenie rodzinnych ogrodów działkowych, spełniającej przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, nie wymaga uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę ani zgłoszenia zamiaru jej realizacji. Nie ma znaczenia ani konstrukcja altany, ani materiał, z jakiego jest wykonana. Przeczytaj też: Altana przy granicy działki Zawiadomienie ROD o budowie altany na działce Zgodnie zaś § 60 regulaminu ROD działkowiec obowiązany jest powiadomić na piśmie zarząd ROD o zamiarze budowy lub rozbudowy altany, załączając rysunek uwzględniający jej powierzchnię zabudowy i wysokość oraz usytuowanie względem granic działki. Zarząd ROD bada czy zgłoszona budowa jest zgodna z regulaminem oraz z przepisami prawa, czyli Prawa budowlanego. Jeżeli poweźmie wątpliwości lub stwierdzi faktyczne naruszenie przepisów regulaminu, nakazuje działkowcowi wstrzymanie budowy lub rozbudowy altany. W takiej sytuacji zgodnie z § 61 ust. 2 regulaminu działkowiec zobowiązany jest do usunięcia stwierdzonych przez zarząd ROD nieprawidłowości, a nawet do rozebrania budowanej lub rozbudowywanej altany, jeśli naruszenia nie mogą zostać w inny sposób usunięte. W przypadku zaś powzięcia informacji, że na terenie działki wybudowano, nadbudowano lub rozbudowano altanę lub inny obiekt z naruszeniem przepisów prawa, zarząd ROD, w imieniu PZD, zgłasza naruszenie do właściwego organu administracji publicznej tj. nadzoru budowlanego o ponadnormatywnych altanach. Niestety, zdarza się, że altany, wskutek zaniedbań, a często też z powodu braku odpowiedniej wiedzy ich właścicieli, zostają uznane za samowole budowlane. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że samowola budowlana polega na naruszeniu prawa budowlanego, poprzez budowę, przebudowę czy roboty budowlane bez pozwolenia (prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę) czy zgłoszenia w odpowiednim urzędzie. Samowola budowlana – zbyt duża latana Jeżeli więc Pan wybudował ponadnormatywną altanę, to wtedy – na zasadzie z art. 49b ust 1 ustawy – regułą jest zobowiązanie do rozbiórki samowoli budowlanej w terminie i na zasadach określonych w decyzji tego organu. Z kontroli istniejącej altany i werandy sporządza się protokół. Jeżeli Pan nie zgadza się z jego treścią, może zażądać jego sprostowania, zmiany lub uzupełnienia. Podpisanie protokołu oznacza, że Pan zapoznał się z jego treścią i się z nią zgadzają. Podczas kontroli, można bowiem składać wnioski dowodowe, na przykład z certyfikatów (w celu wykazania, że zastosowane materiały budowlane spełniają normy), z zeznań świadków, czy nawet opinii biegłych. Powinny one zostać odnotowane przez inspektora w protokole uwag. Jeżeli Pani przypomni sobie, już po sporządzeniu protokołu, że czegoś zapomniał lub pragnie dopowiedzieć albo sprostować, to należy złożyć pismo do nadzoru budowlanego stanowiące uzupełnienie do protokołu. Warto wspomnieć o tym, że Pan (jak każda strona postępowania) jest uprawniony także do ustanowienia pełnomocnika. Fachowa pomoc prawna może się bardzo przydać, zwłaszcza w sytuacji, gdy inspektor będzie chciał np. nakazać rozbiórkę czy nałożyć wysoką opłatę legalizacyjną. Rozbiórka samowoli – decyzja i odwołanie od niej Jeżeli stwierdzono samowolę budowlaną, to należy się spodziewać nakazu rozbiórki. Niemniej jednak przepisy prawa budowlanego przewidują możliwość odstąpienia przez właściwy organ od decyzji i dotyczącej rozbiórki . Jest to możliwe w dwóch sytuacjach: gdy zostanie dowiedzione, iż samowola budowlana jest zgoda z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, bądź gdy zostanie stwierdzone, że nielegalnie wybudowany obiekt nie przeczy przepisom związanym z wymogami techniczno-budowlanymi w zakresie, który uniemożliwia doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem. Jest to zatem możliwość legalizacji tego obiektu, o ile jego budowa została zakończona, poprzez wniesienie opłaty legalizacyjnej. Obecnie za legalizację altany o powierzchni zabudowy do 35 m2 można zapłacić 5 tys. zł. Jeżeli altana ma więcej niż 35 m2, to gorzej, bo wtedy już opłaty legalizacyjne mogą być bardzo wysokie. Czyli nie brzmi to specjalnie przyjaźnie dla chętnego do legalizacji, zatem należałoby się niejednokrotnie zastanowić, czy nie bardziej opłacalna byłaby rozbiórka danego obiektu. W przypadku wydania już decyzji o nakazie rozbiórki ma Pan na odwołanie od decyzji nakazującej rozbiórkę 14 dni, licząc od dnia dostarczenia mu decyzji. Aby orzeczenie administracyjne podlegało wykonaniu w drodze egzekucji administracyjnej, musi zawierać wyraźny nakaz rozbiórki dokładnie określonego i zdefiniowanego obiektu budowlanego, czyli przedmiotu rozbiórki lub też jakiejś jego powstałej niezgodnie z prawem części. Ponadto w decyzji o rozbiórce powinien Pan otrzymać wyznaczony zarówno termin w jakim musi przystąpić do rozpoczęcia rozbiórki, jak i termin w jakim należy rozbiórkę zakończyć. Warto pamiętać, że za zakończenie rozbiórki uważa się także uporządkowanie terenu (taka dyrektywa również powinna zostać ujęta w decyzji). Warto sprawdzić, czy otrzymana ewentualna decyzja zawiera wszystkie niezbędne elementy – jeśli będą wątpliwości i niedopatrzenia ze strony organu należy szybko zareagować. Trzeba także pamiętać, że zgodnie z regulaminem ROD w przypadku stwierdzenia przez zarząd ROD budowy, nadbudowy lub rozbudowy altany działkowej z naruszeniem przepisów regulaminu, działkowiec zobowiązany jest do usunięcia nieprawidłowości, a nawet do rozebrania budowanej lub rozbudowywanej altany działkowej, jeśli naruszenia nie mogą zostać usunięte w inny sposób. Rozmowa o samowoli budowlanej na działce ROD Niestety w opisanej sytuacji przepisy prawne nie określają innej możliwości wyjścia z niej poza próbą wniesienia opłaty legalizacyjnej. Praktycznie rekomendowałabym Panu udanie się do organu, a konkretnie do osoby, która wydała decyzję (której jeszcze nie ma, ale sprawę prowadzi), z pytaniem, co można w tej sytuacji zrobić, aby obiekt utrzymać, przedstawiając jednocześnie powody swoich zaniedbań. Jest to jednak droga nieoficjalna i wszystko tu zależy od dobrej woli urzędnika i „rozciągliwości” przepisów. Nie porzucałabym jednak tej możliwości, ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że niejednokrotnie przynosiła ona dobre rezultaty. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼wolno stojące altany o powierzchni zabudowy do 35 m 2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m 2 powierzchni działki: brak procedury: brak procedury: brak procedury: przydomowe oczyszczalnie ścieków o wydajności do 7,50 m 3 na dobę: zgłoszenie: zgłoszenie: brak procedury
Czy mogę zalegalizować budowę domku/altany (24 m2) na działce rolnej bezpłatnie? Czy po ewentualnej legalizacji będę mógł go wyremontować i rozbudować bez konieczności odrolnienia działki? Nie jestem rolnikiem, domek był wybudowany ponad 20 lat temu. Jestem właścicielem tej ziemi od 5 lat. Powierzchnia ziemi to 0,6 ha, kat. V i VI. Nielegalna zabudowa na działce rolnej Zgodnie z treścią planu – zabrania się jakiejkolwiek zabudowy na działce rolnej. Na działce wzniesiono domek letniskowy nie tylko wbrew obowiązującym przepisom prawa budowlanego, ale także przepisom normującym planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Uniemożliwia to zalegalizowanie zabudowy, znajduje uzasadnienie w aktualnej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, o której przesądziła uchwała 7 sędziów NSA z dnia 16 grudnia 2013 r., sygn. akt II OPS 2/13, w której stwierdzono, że „przepisami o planowaniu przestrzennym, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.) w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), są przepisy obowiązujące w dacie orzekania przez organy administracji, z tym że w postępowaniu w przedmiocie nakazania przymusowej rozbiórki należy uwzględnić także przeznaczenie terenu, na którym powstał obiekt budowlany, od daty jego budowy”. Zobacz też: Czy na działce rolnej można postawić domek do 35 m2 Skutki samowoli budowlanej Inną kwestią jest ocena, czy obiekt budowlany wymaga pozwolenia na budowę (tu decyduje prawo budowlane obowiązujące w czasie budowy), a inną kwestia oceny zgodności inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym. Zwrot ”obiekt budowlany lub jego część znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przewidziany pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę” – sformułowany w czasie teraźniejszym – pozwala na postawienie tezy, iż skutki samowoli budowlanej oceniać należy w świetle przepisów o planowaniu przestrzennym obowiązujących w dacie wydawania decyzji. Ocena zgodności inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym sprowadza się do kontroli inwestycji z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli na danym terenie plan taki obowiązuje. Legalizacja samowoli budowlanej jest możliwa, gdy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Obiekty budowlane mogą być budowane wyłącznie na terenach przeznaczonych na ten cel zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym. Chodzi więc o zgodność albo z planem miejscowym, albo z „generalnym” porządkiem planistycznym. A zatem, zgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym to nie tylko zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lecz również – w sytuacji braku planu – z ostateczną decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzją o ustaleniu warunków zabudowy. Rozbiórka altany stojącej na działce rolnej Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowił art. 49b ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r., poz. 1529), zgodnie z którym „organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej”. Z kolei w myśl art. 49b ust. 2 tej ustawy „jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem – gdy budowa nie została zakończona – prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie: 1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4; 2) projektu zagospodarowania działki lub terenu; 3) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego”. W przypadku niespełnienia obowiązku, o którym mowa w ust. 2, stosuje się przepis ust. 1 (art. 49b ust. 3 cytowanej ustawy). Brak możliwości legalizacji altany Jak wynika z cytowanych powyżej uregulowań, zalegalizowanie samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu obiektu budowlanego bez wymaganego zgłoszenia nie jest możliwe w sytuacji, gdy budowa nie jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Moim zdaniem nie ma Pan szans na legalizację. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼